Zawsze pierwsza wstaje Mała. Czasem, jeżeli śpimy razem trąca mnie rozgrzana pod kołdrą i prosi o poranne "miziane". Zwleka się z łóżka, ale gdyby tylko postawi stopę na podłodze, zaczyna się poruszać szybko i sprężyście. Mówi że to pomaga na poranne niedospanie. Bierze prysznic, ubiera się i robi śniadanie.
Ruda czasem bierze prysznic razem z Małą, ale zazwyczaj nie budzi się na czas. Lubi rano przewracać się z boku na bok. Wstaje zaraz po niej. Najczęściej z Małą mijam się w korytarzu gdy wychodzi na uczelnię, a ja idę do łazienki.
Zjadamy z Rudą śniadanie i wychodzimy do pracy. Jeździmy 8ką, i może kiedyś nas spotkasz?
Wracamy o 18tej. Mała jest w domu trzy godziny wcześniej, i poświęca ten czas na sprzątanie i robienie obiadu. Zmywam. Zawsze ja. Potem mamy trochę czasu na rozrywki, telewizję, seks.
Mamy w domu łóżko, podwójne i rozkładaną kanapę. Nie śpimy we troje. To nie zdaje egzaminu, nie wysypiasz się. Gramy w Wowa, jemy spaghetti, wychodzimy do kina. Normalne życie, takie jakie kocham.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz